back to article list

Powstanie Warszawskie w świadomości Polaków. Muzeum Powstania Warszawskiego jako miejsce pamięci.

  • Drukuj

Budynek Muzeum Powstania Warszawskiego

Paweł Ukielski, Zastępca Dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego

Powstanie Warszawskie jest jednym z wydarzeń kluczowych dla zrozumienia historii Warszawy, Polski, Europy Środkowej, a także II wojny światowej. Tłumaczy bowiem z jednej strony tożsamość miasta, które w 1944 r. zostało całkowicie starte z powierzchni ziemi, z drugiej wyjaśnia zniewolenie Polski i Europy Środkowej po wojnie, z trzeciej zaś stanowi ostatni przykład faktycznej współpracy niemiecko-sowieckiej w dążeniu do unicestwieniu polskiej stolicy. Powstanie ukazuje, że wojna nie była prostą walką dobra ze złem (jak często jest postrzegana na zachodzie Europy), lecz brały w niej udział trzy strony o różnych celach – dwa systemy totalitarne i świat demokracji zachodnich. W trakcie jej trwania zmieniły się sojusze – Zachód sprzymierzył się z jednym z totalitaryzmów, aby pokonać drugi, zaś cenę za ten sojusz zapłaciła Europa Środkowa.

Powstanie Warszawskie nigdy nie weszło do światowego kanonu pamięci. Stało się tak dlatego, że nie zależało na tym nikomu – ani komunistycznym władzom Polski, ani Kremlowi, ani nawet zachodnim aliantom. Pamięć o Powstaniu przez lata komunizmu była gorliwie zakłamywana – różne było natężenie i charakter kłamstw, jednak władze nie mogły się zgodzić na powiedzenie o nim pełnej prawdy, gdyż całkowicie zdelegitymizowałoby to ich rządy. Dopuszczając do oficjalnego ujawnienia pełnej prawdy o Powstaniu nie sposób byłoby nie powiedzieć o legalnym państwie polskim, które przez ponad dwa miesiące funkcjonowało na niewielkim skrawku terytorium Polski, o władzach, które funkcjonowały niezwykle sprawnie jak na ekstremalne warunki, w których przyszło im działać, wreszcie o projekcie ustrojowym Polski powojennej, który został przygotowany, a którego zręby opublikowano w „Dziennikach Ustaw”. Z tego powodu po okresie najgorszej i najbardziej prymitywnej propagandy stalinowskiej, wraz z „odwilżą” w 1956 r. dopuszczalne stało się chwalenie „bohaterów Powstania”, jednak już nie jego dowódców, czy szerzej – Armii Krajowej. Pomijana był całkowicie państwowotwórcza strona działalności Polskiego Państwa Podziemnego, legalizm władz, formowanie się społeczeństwa obywatelskiego oraz sytuacja międzynarodowa.

W 1989 r. Fukuyama ogłosił „koniec historii”, prognozując, że wraz z upadkiem komunizmu zakończył się okres wielkich konfliktów ideologicznych i cały świat zmierza w kierunku przyjęcia demokracji liberalnej. W Polsce w latach 90. ów „koniec historii” przyjął formę hasła „budujmy przyszłość, przeszłość zostawmy historykom” oraz wypchnięcia kwestii związanych z pamięcią zbiorową poza nawias głównego nurtu debaty publicznej. Doszło do paradoksalnej sytuacji, w której wprawdzie pojawiła się pełna swoboda badań historycznych i prezentowania ich wyników, jednak efekty ich prac nie trafiały do szerszego odbiorcy.

Na początku obecnego stulecia na całym świecie dał się zauważyć powrót historii oraz kwestii związanych z tożsamością do debaty publicznej. Symbolicznym momentem przełomowym były zamachy terrorystyczne 11 IX 2001. W Europie również miały miejsce dość istotne przewartościowania polityki historycznej – przykład mogą tu stanowić Niemcy czy Rosja (zwłaszcza ich stosunek do pamięci o II wojnie światowej). Zmiany w tym czasie zaczęły zachodzić również w Polsce, gdzie coraz częściej zdawano sobie sprawę, że nie da się zbudować świadomego i nowoczesnego społeczeństwa bez wspólnoty pamięci, że „zimny” projekt wspólnoty opartej wyłącznie o więzy gospodarcze nie funkcjonuje dobrze.

W tej atmosferze zmian zapadła decyzja o budowie Muzeum Powstania Warszawskiego. Historia tego projektu sama w sobie stanowi niezwykle interesujący przyczynek do historii Polski powojennej i stosunku kolejnych władz do pamięci zbiorowej. Pomysł upamiętnienia pojawił się już w latach 40., następnie odżył w latach pierwszej „Solidarności”, zaś przez kilkanaście lat III Rzeczpospolitej wciąż powracał jako temat aktualny, ale mniej ważny i niemogący doczekać się realizacji. Dopiero w 2003 r. ówczesny prezydent Warszawy, Lech Kaczyński, podjął decyzję o jego lokalizacji, wyznaczył pełnomocnika ds. budowy – Jana Ołdakowskiego oraz termin otwarcia – 60. rocznica wybuchu Powstania.

Podczas projektowania ekspozycji Muzeum przyjęto kilka podstawowych założeń. Po pierwsze powinno być to muzeum narracyjne, w sposób płynny opowiadające pewną historię. Narracji, wieloaspektowej opowieści o Powstaniu Warszawskim zostały zatem podporządkowane wszystkie środki wyrazu – fotografie, filmy, informacje tekstowe, multimedia, instalacje scenograficzne, czy wreszcie również obiekty. Po drugie, ekspozycja winna wciągać widza w opowiadaną historię, wykorzystać wszelkie środki, aby spróbować oddać atmosferę powstańczych dni. Po trzecie zaś nie powinno pozostawić nikogo obojętnym, zmusić do indywidualnego przemyślenia obejrzanej historii. W tym sensie Muzeum Powstania Warszawskiego jest placówką interaktywną – nie dlatego, że wykorzystuje nowoczesne środki multimedialne, ale dlatego, że wciąga widza w interakcję z historią.

Istotnym zagadnieniem była kwestia, kto powinien być głównym odbiorcą ekspozycji. Naturalne wydawało się zwrócenie w kierunku odbiorcy młodego, takiego, którego trzeba przekonać, że historia może być ciekawa, nie stanowi jedynie zbioru dat i faktów, że ludzie, którzy walczyli w Powstaniu byli tacy sami jak on. Drugą grupą, o którą należało zadbać, szczególnie w kontekście niewielkiej wiedzy o polskiej historii byli obcokrajowcy. I trzecia z najważniejszych grup docelowych, której wymagania są nieco inne od dwóch pierwszych, to kombatanci – uczestnicy Powstania.

Po zdefiniowaniu głównych grup docelowych należało zastanowić się, w jaki sposób można do nich trafić. Przyjęto założenie, że aby trafić do odbiorcy należy „mówić jego językiem”. Stąd – z myślą o młodym zwiedzającym – szerokie wykorzystanie nowoczesnych technologii oraz natłok bodźców wszelkiego rodzaju – dźwiękowych, wizualnych i multimedialnych. Aby dotrzeć do obcokrajowców praktycznie wszystkie teksty na ekspozycji są dwujęzyczne – po polsku i angielsku. Z kolei kombatanci zostali potraktowani nieco odmiennie – z założenia nie są oni w Muzeum gośćmi, lecz współgospodarzami, którzy również decydują o specyficznej magii tego miejsca.

Żeby osiągnąć zamierzone cele, przez cały rok prac nad Muzeum równocześnie tworzona była atmosfera wokół powstającego miejsca. Bardzo ważne było przekonanie warszawiaków, że oto na ich oczach powstaje miejsce istotne dla tożsamości miasta, ważny punkt na mapie stolicy. W tym celu podjęta została bliska współpraca z mediami, które były wyczerpująco informowane o wszystkich posunięciach związanych z projektowaniem i realizacją Muzeum. Równocześnie organizowane były liczne akcje społeczne, jak powszechna zbiórka pamiątek powstańczych, mające na celu aktywizację ludzi wokół projektu. Wszystkie te działania spowodowały, że otwarcie Muzeum stało się wydarzeniem bardzo oczekiwanym.

Zamierzone efekty udało się osiągnąć – Muzeum w 2007 r. odwiedziło niemal pół miliona zwiedzających, kombatanci czują się jego współgospodarzami, zaś ponad 60% zwiedzających to ludzie poniżej 30 roku życia. Po reakcjach zwiedzających widać również, że praktycznie nikt nie wychodzi z Muzeum obojętny. Muzeum stało się także punktem typu „must see” dla turystów zagranicznych, których coraz więcej odwiedza ekspozycję. Również oficjalne delegacje państwowe, w tym koronowane głowy, prezydenci i premierzy, są częstymi gośćmi w Muzeum.

Jednak Muzeum Powstania Warszawskiego to nie tylko ekspozycja – składa się ono z wielu działów, zajmujących się różnymi polami działalności. Istnieje Archiwum Historii Mówionej zbierające wywiady z wszystkimi żyjącymi Powstańcami, Centrum Wolontariatu, biblioteka wraz z archiwum, szeroko działające Sekcja Historyczna i Dydaktyczna, wydawane są liczne publikacje. Oddziałem Muzeum jest Instytut Stefana Starzyńskiego, mający za zadanie zajmowanie się tożsamością Warszawy, kontynuacją dzieła wielkiego prezydenta stolicy.

Muzeum organizuje wiele wydarzeń kulturalnych znajdujących się często poza zakresem tradycyjnie rozumianej działalności muzealnej. Najważniejsze są oczywiście obchody kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego, które jednak nie ograniczają się do podniosłych akademii i uroczystości oficjalnych, ale obejmują również koncerty młodzieżowe, przedstawienia teatralne (bądź „parateatralne”), akcje społeczne oraz plenerowe imprezy dla najmłodszych. W ramach organizowanego co roku Festiwalu Warszawskiego „Tyrmand-Komeda-Polański” Instytut Stefana Starzyńskiego przygotowuje rozmaite wydarzenia kulturalne nawiązujące do Warszawy lat 50. i 60. W Muzeum odbywają się cykliczne spotkania z historią, filmem, architekturą, plastyką, zaś artyści malarze tworzą swoje dzieła na „Murze Sztuki” w okalającym Muzeum Parku Wolności.

Ta szeroko zakrojona działalność w połączeniu z nowoczesną, narracyjną ekspozycją tworzą specyficzny klimat Muzeum Powstania Warszawskiego. Muzeum, będącego z jednej strony miejscem upamiętnienia, z drugiej jednak również żyjącym ośrodkiem na kulturalnej mapie Warszawy, współkształtującym jej tożsamość. Szczególne miejsce Powstania Warszawskiego w pamięci zbiorowej, nowoczesność przekazu oraz kompleksowość działań, które zbiegły się w jednym miejscu przyniosły efekt w postaci instytucji przyciągającej tłumy. 


dr Paweł Ukielski (ur. 1976) – historyk i politolog, specjalizuje się w badaniach Europy Środkowej. Zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego; związany z Instytutem Studiów Politycznych PAN. 

related content

© ENRS 2011-2014 | Design: m.jurko | Code: feb